Loading

Z pamiętnika płytoholika

# 13 - King Gizzard & The Lizard Wizard, "Flying Microtonal Banana" (CD 2017)

Nekro      11 czerwca 2017     

Label: Heavenly Recordings
Katalog: HVNLP36CD
Rok produkcji: 2017
Rok wydania: 2017
Gatunek: Electrische Brain Surgery

Te kangury nie znają umiaru - siekają doskonałości rok za rokiem (a w tym roku, to nawet dwie!) i ciągle nie mają dość - co za apetyt, co za talent!

Pamiętnik to jednak nie miejsce na bicie konia pod bity, tylko pod oprawę. No to tutej nikt nie dojdzie. Zacznijmy od tego, że niniejszym chwalę się swoim (prawdopodobnie) pierwszym w życiu bootlegowanym Ruskiem (albo, jak to subtelnie określa Discogs - "Unofficial Release"), którego nabyłem przypadkowo na allegro. Nie dostrzegłbym tego faktu za chujerę, bo rzut na matrycę czy kod "podkreskowy" nie rodzą obawień - są identyczne jak we wersji "oficjalnej" - na trop skierował mnie jeden prosty szczegół - tylna poligrafia była odwrócona do góry nogami. Czaisz kurwa? Na wspak. Dobrze, że nie tył na przód. Już jeden chuj, czy to ferst czy srerst, czy rejestry korygowane kutasem, szkoda tylko, że zespół nie dostanie z tego ani centa, a zrzuciłem się jakimś Saszy i Wowie na gąsior podłego bimbru (bo byłem 5 czy 6 osobą kupującą to konkretne wydanie u tego konkretnego sprzedającego). No nic, dla porządku ukradłem sobie flak z internetów, nagrałem na CD i poporównywałem na moich błyszczących jak bycze jądra Beyerdynamiksach i jest w porządku. Może kiedyś zamienię na oryginałę.

Nauka z tego taka, że jak jest taniej, to pytaj, bo będzie tak, jak tu. 

Mata foty wszeteczne:

 

Jak chcesz skomentować, to się zaloguj - opłaci Ci się, koleżko!


Komentarze(0)