Loading

Z pamiętnika płytoholika

# 22 - Biesy, "Noc Lekkich Obyczajów" (CD 2017)

Nekro      30 września 2017     

Label: Third Eye Temple
Katalog: TEMPLEXIX
Rok produkcji: 2017
Rok wydania: 2017
Gatunek: Urban Black Rock

Biesy od Third Eye Temple niedawno wjechały na salony! Płyciwo dostałem - co prawda - z póltorej tygodnia po premierze (a był preorder, był!), ale nie srajmy się - ważne, że jest! Szczególnie, że pod względem dźwiękowym to jeden z najlepszych blacków, jakimi mój mózg był w tym roku srożony, ale więcej o tych sprawach w recenzji, która zawita tutej za... jakiś tam czas.

Natomiast wydanie płyty także jest bardzo sycące. Wybrałem tą nieco dopasioną wersję slipcaseową - trzy i pół dychy to bardzo uczciwa cena, więc nie było co się w sumie zastanawiać. Wspomniany slip opatrzony jest grafiką zwierzęcia psowatego (od razu skojarzył mi się z "Times of Grace" Neurosis), a z tyłu tradycyjną tracklistą i zdjęciem jakiegoś Pana o niebujnej czuprynie. Nadruk na cedeku jest możliwie zdawkowy, dużo miejsca zostawiono zwykłej, lustrzanej powierzchni - total old-school - lubię. Książeczka to w sumie też tylko teksty w najciemniejszej z możliwych szat graficznych. Wszystko jest satysfakcjonująco dobrze wykonane i sprawia naprawdę klimatyczne wrażenie. A, bym zapomniał, do wersji LTD dodaje Third Eye jeszcze naszywkę z powyżej wspomnianą podobizną wilka podpisaną morową sentencją. Śmiszna historia, bo ad hoc po wybebeszeniu koperty z płytą i odfoliowaniu jej samej nigdzie tej naszywki znaleźć nie mogłem - dopiero po krótkiej wymianie mejli z włodarzem TET okazało się, że lata ona luzem po kopercie razem z płytą. Ergo - znalazłem ją w śmietniku w pomiętoszonej kopercie. Po tym wydarzeniu cała klatka mojego bloku śmiała się oraz dokazywała do białego rana.

Generalnie - warte polecenia.

Fotososes:

 

Jak chcesz skomentować, to się zaloguj - opłaci Ci się, koleżko!


Komentarze(0)