Loading

Z pamiętnika płytoholika

# 28 - Blaze of Perdition, "Conscious Darkness" (CD 2017)

Nekro      11 grudnia 2017     

Label: Agonia Records
Katalog: ARCD168
Rok produkcji: 2017
Rok wydania: 2017
Gatunek: Black Stab of the Occult

Najbardziej dojrzałe i zdecydowanie najlepsze jak do tej pory, czarne dzieło tej lubelskiej ekipy. Słucha się tego ubersztosu jak piję dobrą łychę i ciągle nie ma dość. A jak to cudeńko wydano nam, prostym odbiorcom?

Wszystko nurza się wręcz w czerni i bieli - trzy-panelowy digi, w którym Agonia serwuje najnowsze bezeceństwo BoP to festiwal światła i cienia. Od dość tradycyjnej, ale strasznie się mnie podobającej okładki, przez sam nadruk na cedeku po milusi booklet - wmówiono mi dosadnie, że czarne jest czarne, a białe jest białe. Bez zbędnego pierdolenia, wnętrze digi jest równie minimalistyczne, co oprawa, skrzydła opatrzone są stosownymi stwierdzeniami, a w środku siedzi ona - plastikowa arka wybornego, polskiego blacku. Nadruk nie robi raczej wrażenia, więc przejdźmy od razy do książeczki, która (złożona z kilku (nastu?) stron), od razu robi wrażenei grubej i potraktowanej po bogatości. W środku - oczywiście - teksty, ułożone w ładne, kolumnowe layouty, grafiki i zdjęcia morowych głów odpowiadających za Blaze of Perdition. Generalnie, to ten digipack nie robi wrażenia jakiegoś turbosolidnego (zamawiałem go razem z ostatnim Medico Peste, które swoim wydaniem rozjebało planetoidy), ale naprawdę nie ma co się czczo przypierdalać - cena jest odpowiednio zbilansowana, a muzyka zawarta na krążku to coś doprawdy zajebistego. Warto brać.

Fotosztos:

Jak chcesz skomentować, to się zaloguj - opłaci Ci się, koleżko!


Komentarze(0)