Loading

Aquaman - Bardziej jak Bimbermen! - jak zostać bohaterem na miarę naszych czasów

Nekro      26 lipca 2016      Artykuły, Misc

Poradnik. Taki od serca, by bohaterska brać rosła w siłę, a ambicja w narodzie nie zanikała.

Jeszcze nigdy superbohater nie znaczył w kulturze tyle, co w obecnym momencie. Każdy z nich wart jest miliard dolarów (no, może poza Hellboyem, bo się kurwasz nie znata) i każdy ratuje codziennie setki istnień - pani z rynku sprzedaje chińskie koszulki z Iron Manem, Adrian bierze Wikę na Zimowego Żołnierza, za to, że zamiast kwiatów kupił okleinę do swojego Poldożera a Ciocia Krystynka kupuje wnukom pościel i piórniki z Czarną Wdową, co to chlopacy na niej wyżywają swoich rycerzy o czerwonych przyłbicach. Niech rzuci kurwą ten, który nie chciałby być jednym z awendżersów. 

Od lat człowiek marzy o byciu czymś więcej niż sakwą kości i obtłuszczonego, krwistego mięsiwa. Starożytni wierzyli, że Ziemia to pępek wszechświata, a oni sami wybrani są przez bogów do czynienia ich planu. Królowie, faraonowie ubóstwiani byli jako rzeczeni bogowie chodzący po ziemi, wszechwładni, wszechmocni. Nieco później doczekaliśmy się ludzi-elvisów, ludzi-kleopatrów, pół człowieka, pół muchy, trzy-czwarte ryby reszta ludzka, centaurów, archaniołów z Heroesów trójki i tak dalej i tym podobnie. Potrzeba, nadzieja na bycie superczłowiekiem jest naturalnym pragnieniem człowieka. Dlatego dziś postaramy się obliczyć, w jaki sposób możemy stać się pół-człowiekiem pół-alkoholem.

Niewątpliwie szlachetny związek organiczny jakim jest alkohol od wieków, tak jak pragnienie nadczłowieczeństwa, towarzyszył ludzkości w chwilach radości, smutku, zwątpienia, wojen, pokojów, posiłków i snów. Nie dziwota zatem, że wg sztandarowego biura statystycznego, co drugi mieszkaniec ziemi chciałby w swoim życiu zostać hybrydą człowieka i alkoholu, a co trzeci nawet w czterech ćwierciach samym alkoholem. Zainteresowany rzeczonym zjawiskiem postanowiłem sprawdzić czy to możliwe, a jeśli tak, to z jakimi środkami przyjdzie nam się mierzyć.

Przeciętny dorosły mężczyzna (bo dzieci nie piją alkoholu) ma, powiedzmy 180 cm wzrostu i 85 kilo wagi. Przeciętna kobieta - odpowiednio 165cm i 55 kilogramów. Obliczenia będą dotyczyć osób o tych właśnie podanych stałych.

Aby móc mówić o sobie człowiek-alkohol, uważam, należy być przynajmniej w połowie alkoholem. Co to znaczy - organizm musi być złożony przynajmniej w połowie z alkoholu. Jako, że postanowiłem nie inkludować w obliczeniach rzeczy typu wstrzykiwanie spirytusu w torebki stawowe, czy reorientacja włosów na trawę żubrową, ograniczmy się do ilości alkoholu w krwi człowieka. Dorosły, zdrowy człowiek ma w sobie ok. 75 ml krwi na jeden kilogram ciała, dlatego:
Ilość krwi u człowieka: 85 x 75ml =  6375nl ~ 6.4 litra
Ilość krwi u kobiety: 65 x 75ml = 4875ml ~ 4.9 litra

Kiedy mamy już informację, jak dużo krwi płynie w środku człowieka, możemy łatwo obliczyć potrzebną do zostania nadczłowiekiem ilość alkoholu, będzie to odpowiednio 3.2 litra u mężczyzny oraz 2.45 litra dla kobiety.

Teraz zajmijmy się kolejną kwestią - promilami.
Otóż, jak donosi słownik wyrazów obcych Żerarda Depardie, jeden promil alkoholu we krwi oznacza 100 miligramów alkoholu w 100 mililitrach krwi. Tylko teraz mamy problem, bo alkohol liczą w jednostkach wagi, a krew w objętości. Jako, że już wcześniej używaliśmy litrów, a flaszki na kilogramy nie kupisz (mam nadzieję, że się mylę), to zamieńmy sobie alkohol w litry.

Przy asyście przewodnika po małopolskich pomnikach przyrody Żanetki Lety dowiedziałem się, że 10 gram alkoholu zajmuje 12.5ml - ergo - przeliczając szybko w pamięci - jeśli jeden gram to 1,25 ml, jeden promil to 0,125 ml alkoholu na 100 mililitrów krwi, uprośćmy do 1,25 ml alkoholu na 1 litr krwi. Dlatego promil dla mężczyzny daje 1.25 x 6.4 = 8 ml alkoholu, a dla kobiety 6,125 ml. Jak widać, dążenie do doskonałości superczłowieka zapowiada się na nielichą bitwę z własnymi słabościami. I tak ma być!

Teraz po litrach łatwoby było policzyć potrzebne alkohole, ale nie idźmy na łatwiznę, pójdźmy drogą, którą człowiek szedł przez stulecia, poszedł nią Nick Nolte, Aleksander Kwaśniewski, David Hasselhoff czy Ilona Felicjańska. Mowa tutaj, moi milusińscy, o DRODZE PROMILI.

"Droga Promili nie okazała się łaskawa dla Nicka Nolte."


Przejdźmy zatem szybko do konkretów. Aby przejść przepoczwarzenie w superbohatera na miarę naszych czasów:
 - Mężczyzna musi przyjąć 3.2 litra alkoholu, więc policzmy liczbę promili - tą liczbą jest wynik dzielenia liczby potrzebnego alkoholu i liczby alkoholu na 100% krwi - czyli mamy  3.2 litra / 8ml, zamieniając jednostki i przesuwając przecinek mamy 3200/8, czyli wychodzi 400 promili.
 - Dla kobiety, dziwnym nie jest, ta liczba promili jest taka sama.

 

KONKRETY - WYZWANIE:

Musimy zapełnić 400 promili, więc rzućmy okiem bardziej kategoryzując święte napitki, zaczynając od najprzyjemniejszego. Następujące dane będą oparte o publikacje takie jak: "Geograficzny Atlas Świata" Włodzimierza Szaranowicza, "O czym szumią wierzby?" Jean Dam Wan Kloda oraz "Kieszonkowa ściąga z Politologii" Umberto Eco.

PIWO

Ten superzłocisty trunek to jeden z moich najukochańszych, więc pozwoliłem sobie od niego właśnie zacząć. Pono jedno 5-procentowe piwo dostarcza od 0.2 do nawet 0.8 promila. uśrednijmy do pół promila. Pamiętajcie, kochani, że mówimy o steżeniu przynajmniej do pierwszej godziny po wypiciu. Oznacza to ni mnie ni więcej, że aby osiągnąć pułap superbohaterski, trza wychłeptać koło 800 browarów - ergo - 400 litrów piwa. Pojemność ludzkiego pęcherza to w porywach nawet litr, więc musimy też często uczęszczać do latryny. Jeśli chcemy wypić taką dawkę w godzinę, musimy wypić jakieś 6 i pół piwa na minutę... Taka ciekawostka, że rekord świata w wypiciu LITRA browaru to 1.3 sekundy. Dlatego takie wyzwanie, to dla nas betka.

WINO

Wino ma średnio dwa razy więcej procentów od piwa, więc wszelkie dalsze obliczenia są formalnością. 200 litrów wina to dawka która uczyni z Ciebie (niewątpliwie) nadczłowieka, a dodatkowo poprawi krążenie, potencję i porost włosów. No, minusem jest "dzień po". Jeśli dojebiesz w siebie takie ilości to następnego poranka będziesz świeży jak flegma. Polecam trunki tego typu w przedziałach cenowych od przynajmniej 9 złotych, jak dasz mniej - womit leci jak z kranu.

WÓDKA

Dochodzimy w końcu do królowej wieczoru. Biorąc pod uwagę, że pół litra 5-procentowego piwa daje 0.5 promila, to setka wódki daje ich 0.8. Jeśli chcesz poznać świat Petera Parkera, musowo jest przyjąć w swą gardziel jakieś pięćset setek. Polecam wcześniej odwiedzić babcię lub stryjeczną ciotkę szwagra, bo one to najlepsze grzybki w occie robią. Wiem, bo sam zagryzałem. Sto połówek to żaden postrach dla dowolnego wiejskiego wesela, ale czy Ty udowodnisz światu, że potrafisz być jednoosobowym weselem (pamiętaj o grzybkach w occie)? Jeśli tak, to droga do zostania ubermenshem stoi przed Tobą otworem. Naprawdę.

BONUS: SPIRYTUS REKTYFIKOWANY 95%

Zdecydowanie frikadela dla największych profesjonalistów. Dla tych, którzy pracują w elektrociepłowni krusząc węgiel na miał trawieniem. Jedzą bryły węga, a pózniej wydalają miał. Nie śmiej się, to autentyczna historia ze wspomnień najstarszych górali. To wyzwanie jest dla nich. Aby naładować się dawką 400 promili, musicie (bo mnie w to nie mieszajcie), musicie wypić jakieś 20 litrów owego napitku. Obskoczyta parę aptek, bo chyba w jednej Wam tylu nie sprzedadzą. No, chyba, że znacie Swietę i Sierjożę z pobliskiego bazaru, to wam po taniości i z pocałowaniem ręki dadzą za piniądz. Powodzenia, trzymajcie się, bracia.

 

Jako widzicie, wszystko dla ludzia. Przy odrobinie wytrzymałości, zaparcia i chęci i zostanie herosem jest możliwe. Pamiętajcie tylko, żeby zaopatrzyć się w znaczną ilość popity, jedzonka dobrego (bochen ze smalcem, karp w galarecie, wspomniane grzybki w occie) i dobrego nastawienia, a z pewnoscią plan się powiedzie. Znam wielu, którzy spróbowali zostać takim alkmenem, i udało im się - latali pod niebiosa, dosięgali gwiazd, zatrzymywali umysłem czas. Dzieci ich ubóstwiały, kobiety wzdychały, mężczyźni zazdrościli... Ach, gdyby tak znowu mieć szesnaście lat...

Jak chcesz skomentować, to się zaloguj - opłaci Ci się, koleżko!


Komentarze(0)