Loading

Ja, Nekrodeweloper

Co to się stanęło - uberPrzerwa explained

Nekro      20 czerwca 2018      Blog, Misc

Jakżeś pewno nie zauważył, no bo afiszy nie wystawiałem, Plaza ostatnio prząść przestała. Ostatnie pościwo pojawiło się tu trzy miesiące temu (bez jednego dnia), a i pejsbukowy profil do najaktywniejszych nie należy. Powody zaraz przedstawię, ale ogłaszam dość chudych czasów - niebawem wracamy do gry z siłą snadnego koniobija waligóry, dostarczając smakowitości w sposób zwielokrotniony. Ale nie będę tak obiecywał po próżnicy, wszystko wyjdzie w praniu. Tu wolałbym raczej nieśmiało podsumować ostatnie trzy miesiące i puścić lekki trailer tekstowy tego, co nadejdzie.

Do meritum - najpierwszym, najważniejszym powodem, przez który waliło stąd głuchotą, ciemnotą i głodem jest najczęstszy hitman małych blogów okołomuzycznych - brak czasu, który od razu wykluwa drugiego skurwisyna żerującego na autorach tychże - braka chęci. Jedno w połączeniu z drugim każe przekładać wszystko to, o czym chciałoby się napisać na dzień kolejny i to w pętli - z dziś na jutro, z jutra na pojutrze i tak dalej, i tym podobne. Warunek zakończenia pętli jest undefined, wiec wykonuje się ona notorycznie, aż do zeżarcia wszystkich zasobów chęci. Pierdolnął chyba punkt krytyczny, bo w końcu powiało lekkim luzem i wrócić można do wesołego bajania o metalu, smalcu i cyckach, co niniejszym czynię.

Drugim powodem, który może nieco bardziej uzasadnia ten bezczelny przestój, była chęć przepisania plazy na nową technologię - chęć dość ambitna, bo rzuciłem się na dość głeboką wodę nie mając za bardzo wiedzy z czem przyjdzie mi się mierzyć. Pisałem już o tych planach w Nekrodeweloperze z początku stycznia i to z niejaką ekscytacją. Wyszło z tego tyle, że po dwóch zmianach docelowego, plazowego frameworka zniechęciłem się do jakiejkolwiek dalszej pracy w tym temacie, przekładając ją, podobnie jak kolejne posty z kontentem bloga, na kolejne dnie, tygodnie, and so on. Dopiero jakie dwa, trzy tygodnie temu powróciłem do pomysłu przebudowania strony i to from the scratch - postanowiłem postawić cały interfejs od zera, zostawiając tylko warstwy logiczne i bazodanowe, które nie starzeją się tak jak "wyświetlacze kolorków". Tym razem chęć pracy zwielokrotniłem inwestując w to prawdziwy piniądz i w stanie obecnym sprawa jest rozwojowa, ale do końca przepisywania Plazy chociaż do stanu w jakim stoi ona teraz (nie wspominając o implementacji nowych pomysłów, których mam multum i trochę...) jest jeszcze daleka droga. Nie ma co się spieszyć (no, kurwa, trochę hipokryzja, trzy miesiące nie zrobiłem prawie nic!) - lepiej dopieścić każdą linijeczkę kodu, żeby każdemu żyło się lepiej. Gwarantuję - będzie warto.

A co do dobroci, które nadejdą - do momentu, kiedy Nekroplaza wejdzie w swoją wersję 2.0, nie planuję tu żadnych rewolucji - z popiołów powstaną stare cykle (nowe też będą!), recenzje namnożą się jak króliki, jest też pomysł na kilka mniejszych, okazyjnych zmian w user experience, ale nad tym ostatnim trzeba jeszcze trochę pomyśleć. Tymczasem już za chwileczkę wrzucam dość sporą multi-recenzję od Sędziwoja, sam na przestrzeni najbliższych dni postaram się zamieścić kilka zaległych recenzji, z których do jednej z nich się zobowiązałem, więc nie ma zmiłuj. Oprócz tego będę dłubał w tym zakulisowym gównie, żeby Nekroplaza wyglądała i działała najlepiej, jak tylko się da, i żeby była gotowa na nowe ficzery jak stara, wietnamska kurwa na dzielnych, amerykańskich marines.

Z żołnierskim pozdrowieniem,

Nekro

Jak chcesz skomentować, to się zaloguj - opłaci Ci się, koleżko!


Komentarze(0)