Loading

Granda, bicie się w pierś, wymioty

Nekro      23 grudnia 2016      Blog, Misc

Obiecałem sobie, że tak być to nie będzie, że Nekroplaza będzie miejscem, gdzie regularnie uświadczyć można będzie świeżych dobroci i smakowitości, gdzie, niczem w biblijnym Edenie, można będzie spijać nektar Boga kiedy tylko będzie się na to miało ochotę. 

Tymczasem jak nie pierdolnęło, zawiało, zapadało, a to już prawie dwa miesiące bez świeżej smakowitości na NP. Dwa miesiące. To tak, jakbym rzucił to w chuj bo ludzie i tak nie mają na ten temat zdania. Tak można sobie na początek pomyśleć, ale daję sobie (i dajcie mi też, te dwie osoby co czasem tu zachodzą) drugą szansę. Szansę na kontynuowanie tworzenia tego sieciowego ekwiwalentu dzikiej planety małp z podkładem z funky i hair metalu. Dojcie, bo dawać trzeba, życie składa się z kompromisów, które, niczem smalec kromkę chleba, oplatają szarą dupę w której ludzie owe życie prowadzą. Takoż ja mam zamiar na kompromis pójść. Głównie ze swoim czasem, acz nie przeczę, że drugim czynnikiem takiego chujowego a nie innego stanu rzeczy był zwykły brak weny. Od teraz zczwarzam wysiłki w doświadczaniu dobroci, plus wracam do czarowania kodu źródłowego NP. który czeka wielokrotny, murzyński gangbang z sikaniem i ekstremalnym teabaggingiem.

Żeby nie było, że czczo tutaj pierdolę, w kolejnych dniach, jak i w styczniu zamierzam rozhulać się po tym miejscu jak dzika świnia w smartszopie. Bierzcie moje słowa, a bierzcie je za pewnik.

Z przekurewnie serdecznym pozdrowieniem,

Nekro

 

PS. Nowa Metallica jest słaba i nie zmieni tego żadna moda z facebooka, jełopy.

PPS. Tu macie dobre co

Jak chcesz skomentować, to się zaloguj - opłaci Ci się, koleżko!


Komentarze(0)