Loading

Biadolenie okolicznościowe

Mame, tate, mam dwa late

Nekro      01 lipca 2018      Blog, Misc

Dobilim, kurcza jego mać - właśnie mija bite dwa lata bytności Nekroplazy w polskich internetach - widać, że Bóg tak chciał, że duch święty pomógł. W związku z tym bezprecedensowym wydarzeniem, już na wstępie przesyłam tłuściutkie buziaczki do każdego chorego koniobijca, który raczył choćby rzucić swym kaprawym okiem w tę niepopularną stronę. A dla tych, co udzielili się w jakiś bliżej niesprecyzowany sposób czy to tu, czy na plazowym jewbooku jakimś sranym wpisem - no to tutaj już zawoalowany afekt ślę szwarnie i z dłoni symbol serca robię z nielichą serdecznością.

Mimo, że wieje tu ostatnio lodowatą, kosmiczną pustką (prawie - rispekt Sędziwojowi zapodaję, że zaprowajderował po drodze dość przepastne, spasione tekściwo), to miło patrzeć, jak kolejny rocznik idzie się misjonarsko jebać z historią, a kolejny nadchodzi dość dziarskim krokiem agresywnego gwałciciela - właśnie przedłużyłem plazową domenę i serwer na kolejny rok, czym oznajmiłem sam przed sobą, że nie zamierzam zrezygnować z tej jebiącej zielonym kolorem w dziwnej tonacji, pojebanej przestrzeni internetowej - co to to nie, niedoczekanie. Mimo, że chwaliłem się w ostatnim poście dość ambitnym planem i że nic po nim na razie nie widać, to nie znaczy, że trzeba świnię tak ad hoc jebać, warto jeszcze poczekać, to nic nie kosztuje. I nie zamierzam tu się znowu usprawiedliwiać brakiem czasu, zmęczeniem, wojną na bliskim wschodzie, bo już samego siebie jest mi żal od tego płaczliwego pierdolenia człowieka, któremu po robocie się już niewiele chce. Ale chciałbym powtórzyć ten mój mikroskopijny, śmieszny manifest - lepiej wcale nie rób. frajerze zakichany, niż na siłę. Co prawda, to w ten właśnie sposób umarło wyśmienite miejsce, jakim było Soundbastards sprzed pół dekady, ale tylko ode mnie zależy, czy sytuacja nie powtórzy się znowu i ponownie siarczyście pluł będę sobie w brodę i w niżej położone części ciała. I w sumie teraz, po kilku browarach, nie piszę tego, żeby kogokolwiek przekonać do patrzenia w tą mańkę, bo jest/będzie zajebista, bo i nie ma za bardzo kogo (chociaż czasem google analytics zadziwia mnie statystyką odwiedzin postów), tylko po to, żeby czarno na białym zaznaczyć sobie, że od tego momentu warto - po raz kolejny - przeznaczyć kilka chwil na swoją prawdziwą pasję i dać jej ujście i nie dać sie porwać gnojówce - odpłaci to się w multinasób, o czym przekonałem się już niejednokrotnie (ale nie bedę się nad tym teraz rozwodził, bo to dużo pisać).

Jakkolwiek bądź, 1 lipca strzela Plazy drugi rok działalności, i - jak rok temu - zdecydowanie bardziej zależy mi na patrzeniu w przyszłość, niźli rozpamiętywać jakiekolwiek porażki przeszłości. Dlatego - spuszczając atłasową (ale dość gustowną, taką dobraną ze smakiem) zasłonę na te drugie, skupię się na tym co będzie, a o czym troszkę najebałem w moim ostatnim poście, wiec też po próżnicy nie będę chocholił. Jeno jeszcze raz podziękuję tym nielicznym, co to trwonią te szczypty swego czasu, żeby odwiedzić fetorującą Plazę i bezustannie utrzymują w swoim organiźmie dobry humor bezczelnie nie patrząc na resztę. Bo tak trzeba robić, tak trzeba żyć. Dzięki!

Jak chcesz skomentować, to się zaloguj - opłaci Ci się, koleżko!


Komentarze(2)

2018-07-11 13:51:41

Zdrowia!

2018-07-29 00:41:38

Nie, nie, nie- to my dziękujemy! Ileż smutniejsze byłyby te internety bez Nekroplazy...