Loading

Ja, Nekrodeweloper

TechnoPlaza - mało interesujące szczegóły techniczne

Nekro      05 marca 2017      Blog, Misc

Jako, ze ostatnio dużo podziało się w tym miejscu w kwestii technicznej, warto byłoby to szczegółowiej omówić, zawsze to za rok będzie można odwołać się do starych, dobrych czasów. WARNING: tekst będzie zawierał nudne jak kiszka stolcowa opisy, gownianą nomenklaturę i resztę tego programistycznego ścierwa - uwielbiam!

Jak - zapewne - jeden na dziesięciu (znajdzie się, kruca, dziesięciu?!) się orientuje, NP to mój osobiście intymny projekt nie tylko od strony kontentowej, ale i technicznej. Fakt ten odróżnia nieco to miejsce od pozostałych tego typu zbiorów pisanin w sieci - nie lata tu żaden blogspot, wordpress, joomla, srumla, drupal, srupal, etc. a zasadniczo, to każdy CMS uważam za najgorszy, zabijający kreatywność rak. No chyba, że zależy Ci tylko na dostarczaniu treści - chociaz to trochę dziwne, sam bym nie zjadł pizzy wyjętej z obsranego pudełka, ale cóż, Szwedzi jedzą kiszone śledzie. Kumam, że na takim wordpressie można postawić schludnie wyglądający i dobrze działający sajt, ale, mój drogi! Sam nie wiesz, ile zabawy tracisz...

Anyway, jak wcześniej napisałem, ostatnio sporo rewolucji (ewo- też) się zadziało w tym miejscu, co należy podsumować, bo roboty było z tym dość sporo. Z tego też powodu - generalnie - czas swój poświęcony Plazie podzielić musialem tak na tworzenie zawartości, jak i na picowanie i wzbogacanie "zaplecza". Dlatego nowe posty pojawiają się wciąż nieregularnie (ale coraz regularniej), za to w przeciągu ostatnich dwóch miesięcy ilość kodu prawie się podwoiła, strona działa zdecydowanie szybciej, jest też kilka nowych funkcjonalności. No to do rzeczy.

Na start rzuce, że prawie całkiem zrezygnowałem z "zewnętrznych" wtyczek. Te co były - poszły w chuj, obecnie została tylko ta od tego ruchomego okna na górze strony głównej i ta, która ciągnie w dół główne menu (i randomowe posty po boku) - obie znikną całkiem w przeciągu tygodnia - zastąpione przed super-duper-nekro-custom-widgety. Dałem se też spokój z ssącym anusa edytorem HTMLa Trumbowyg, a dowalilem potężnym niczem mamut, CkEditorem, który spisuje się wzorowo (chociaż czasem się jebie, niedobry).

Wszystkie strony i podstrony, jakie możecie podziwiać (hje) na portalu, zmigrowałem z chamskiego htmla do ReactJS - jeśliś niewprawiony, to taki dynks, który tworzy htmla na żywo i to na kompie, na którym na stronę patrzysz, a nie na serwerze - dzięki temu strony wczytują się jakieś siedemset razy szybciej. Dzieki Reactowi każda kontrolka jest reużywalna i można ją wsadzić w dowolne miejsce, bajka! Co prawda NP dalej stoi na (mocno kastamajzed, ale jednak) MVC, ale wszystko zmierza ku dobremu - Entity, który mi się znudził prawdopodobnie zastąpię nHibernatem - miało być już dawno, ale trochę się odbiłem, głównie ze względu na Windsora, którego konfig IoC jest równie prosty, jak trafienie strumieniem w muszlę po ciemku. Do tego dojdzie IoC od Springa. Brzmi galanto, czyż nie?

Do strony doszły też subkategorie przy kategoriach i na górnym menu nawigacyjnym, oraz search. Z tego ostatniego jestem szczególnie dumny, bo zrobiłem go sam od pierwszej, do ostatniej literki. Oznacza to co prawda, że zapewne będzie chodził jak se będzie chciał, ale i tak ojcowskie poczucie spełnionego obowiązku wygrywa. Live search jest oparty na prostych wołaniach AJAX'owych, żadna filozofia, a działa.

Na liście "TODO" mam jeszcze w chuj rzeczy, ale nigdzie się nie spieszy - szczególnie, ze mam z takiego rzeźbienia w gównie masę zabawy, mimo kilku plam na ubraniu. Kolejne zmiany bardzo niedługo a plany są ambitne - więc zajrzyj czasem i sprawdź, jakie to ciekawe smakowitości tu przybyły.

PS. Jakbyś zauważył gdzieś jakąś Kaszanę, coś dziwnie wyglądało (i nie mówię tu o Twojej Starej) albo się nazareńsko pierdoliło wbrew intuicji - spróbuj wcisnąć Ctrl + F5 - przeładujesz wtedy wszystkie skrypty i cache Plazy w przeglądarce. Jeśli to nie pomoże - będę dozgonnie wdzięczny (ale bez przesady!) za sygnał.

Jak chcesz skomentować, to się zaloguj - opłaci Ci się, koleżko!


Komentarze(0)